czwartek, 10 czerwca 2010

Holandia&Belgia

Na początku czerwca byłam z częścią mojej klasy na wycieczce w Holandii i Belgii. Przez tydzień zrobiliśmy przeszło 2500km. Wycieczkę zaliczam do udanych, choć niektóre rzeczy mogły być lepiej zorganizowane. Pogoda była przepiękna, słońce prażyło, a niebo było bezchmurne. Nie mogę powiedzieć, że odpoczęłam, bo przyjechałam, zresztą jak wszyscy zmęczona. Było to jednak zmęczenie przyjemne(wiem, że głupio to brzmi:))Tego co tam zobaczyłam nie zapomnę na pewno. Holandia, jak i Belgia są przeurocze. Zauroczyły mnie kolorowe kamieniczki, które były poprzekrzywiane we wszystkie strony i kanały między nimi i wszystko...Było bajecznie:) Aaa... jeszcze przypomniały mi się rowery, mnóstwo rowerów w różnych kolorach. Jeździły na nich dzieci, młodzież, panowie i panie, ubrane w garsonki i szpilki!!!Dość komicznie to wyglądało. Zapraszam do oglądania zdjęć
Na  początek coś co charakteryzuje Holandię
Jak są wiatraki to nie może zabraknąć też tulipanów
Muzeum Tulipanów:
A te dwa rodzaje tulipanów kupiłam na pamiątkę z Holandii, zobaczymy czy urosną za rok:)

Amsterdamski Teatr
Odpoczywająca grupa pod pałacem królewskim w Amsterdamie.
Jeden dzień spędziliśmy w Goudzie i przejeżdżaliśmy przez Hagę
Ratusz w Goudzie:
W mieście sera nie może zabraknąć...SERA!!!
W Goudzie również, widziałam coś pięknego, a mianowicie sklep z koralikami. Dobrze, że była niedziela i był zamknięty bo inaczej straciłabym  tam wszystkie oszczędności, a tak tylko śliniąc się  z widoku tylu różnych kamieni "gapiłam" się przez szybę:)


A teraz czas na Belgię
Pierwszy dzień naszej wycieczki spędziliśmy w Brugii. Odwiedziliśmy tam Muzeum Czekolady,smakowała wyśmienicie... Natomiast po Muzeum cała grupa odwiedziła Sklep z Czekoladą, były tam przeróżne czekoladki z różnymi nadzieniami i o różnych kształtach:)Zresztą sami zobaczcie: 


 Będąc w Brugii odwiedziliśmy także wybrzeża Morza Północnego. Przedreptaliśmy przez olbrzymią plaże i pomoczyliśmy stópki w morzu, bardzo zimnym i nazbieraliśmy cudne muszle.



W kolorze bzu

Uwielbiam bzy, ich zapach, kolor i kwiaty. Są po prostu cudne. Niestety już przekwitły. W tym kolorze powstała moja nowa biżuteria. Chyba dobrze wam już znana "groniasta" bransoletka.
Kolczyki z fioletowych perełek na delikatnych srebrnych żmijkach.
Kolczyki typu wkrętki z marmurową kulką 0,6cm

sobota, 15 maja 2010

Zaległe

Zaległa biżuteria:
1. Groniasty komplet

2. Koralowe kolczyki wałeczki 14x7mm w srebrze
3. Zawieszka Swarovski flower do kolczyków                                                                      

niedziela, 9 maja 2010

Przerwa majowa

W czasie, gdy tegoroczni maturzyści ciężko pracowali, ja leniuchowałam jak tylko się dało. Chociaż też nie do końca, ponieważ opiekowałam się cały tydzień Natalką-moją siostrą. Pogoda nie dopisała, więc większość czasu siedziałyśmy w domu. Jednego dnia, był to chyba czwartek odwiedziła nas moja przyjaciółka Ola i razem z nią lepiłyśmy koraliki z masy samoutwardzalnej. Dziś nasze korale już wyschły i czekają na malowanie. Praca z masą była bardzo przyjemna, lecz nie mogę powiedzieć, że czysta:) Nasze koraliki wykorzystamy w tworzeniu naszej oryginalnej biżuterii. 

Nowa zabawka...

Długo zastanawiałam się nad zakupem zestawu do robienia żelowych paznokci i wreszcie go nabyłam. Jestem człowiekiem, który lubi zrobić sobie wszystko sam. Jest to chyba pozytywna cecha mojego charakteru. Uważam, że osoby, które potrafią zrobić coś własnoręcznie są górą nad osobami, które idą na łatwiznę. Wszystko co jest zrobione przez siebie dla mnie jest bardziej wartościowe, czasem nasze wyroby nie są tak doskonałe jak innych, ale i to da się wyćwiczyć. Trzeba próbować, bo dla chcącego nic trudnego:) Wczoraj zrobiłam sobie pierwsze paznokcie. Białe końcówki z naklejkami, efekt bardzo mnie zadowolił. Wiadomo, że jest jeszcze wiele rzeczy których muszę się nauczyć. Zawodowe stylistki na pewno doszukałyby się wielu niedociągnięć, ale mnie takie paznokcie w pełni zadowalają.

piątek, 30 kwietnia 2010

Czarne grona

Ostatnie tygodnie były dla mnie bardzo pracowite, niekoniecznie jeżeli chodzi o biżuterię, niestety... Jednak w tym tygodniu udało mi się zrealizować zaległe zamówienie tj. Bransoletki "Czarne winogrona". Miałam zamówienie na 5 takich bransoletek, wisior i kolczyki. Mam nadzieję, że wszyscy nowi właściciele są zadowoleni.
 I na koniec delikatne kolczyki z kryształem Swarovskiego i srebrnymi dodatkami.

środa, 14 kwietnia 2010

Nowości

Mam chwilę wolnego czasu, więc mogę uaktualnić mojego bloga.
 Hematyt, koralowe róże i srebro.
 Koralowe róże na srebrnych sztyftach.
 Swarovski Baroque Vitrail Light 16x11mm, srebrne diamentowe łączniki i srebrne angielskie bigle.
 Swarovski Butterfly  Light Rose18mm i srebrna krawatka.
 Wiosenne zawieszki Swarovski.

"Wieczór na Obcasach"

W dniu 9 kwietnia 2010r. odbył się w Miejskim Domu Kultury w Zgorzelcu Wieczór na Obcasach. Wieczór dla kobiet aktywnych, zapracowanych, chcących zrobić coś dla siebie.

Wieczór na Obcasach

Każda z Pań mogła znaleźć coś:
Dla Ciała: - porady kosmetyczki, fryzjera, tatuaż,
Dla Ducha: - wystawa prac malarskich, dekoracje z kwiatów, degustacja wina, dobrze dobrany ubiór na różne okazje,
Dla Zdrowia: - ziołolecznictwo, profilaktyka zapobiegania chorobom, zd rowe, smaczne jedzenie,
Dla Finansów: - porady fachowców co zrobić jak ma się dużo pieniędzy, ale i wtedy kiedy ich brakuje.

Piątkowy Wieczór z Bankiem Zachodnim WBK S.A. spędziło ponad 200 kobiet.

Naszymi Partnerami, bez których wieczór nie mógłby się odbyć byli:

1.) Galeria Urody, Body-Space, Grota Solna – Inhalacyjna Ewelina Zioła
ul. Iwaszkiewicza 25a/2, Zgorzelec,
2.) JUR – MIR J.M. Kulinicz ul. Bohaterów II AWP 33, Zgorzelec (kwiaty)
3.) Restauracja „Kaprys” ul. Lubańska 18a, Zgorzelec
4.) Salon Fryzjerski „ELWIRA” ul. Broniewskiego 12, Zgorzelec
5.) Firma Konfekcyjna „MONAGA” ul. Słowackiego 9c, Zgorzelec
6.) Zakład Krawiecki Iwona Szostek ul. Iwaszkiewicza 27a/1, Zgorzelec
7.) Sklep Obuwniczy „KRISS” ul. Daszyńskiego 75b, Zgorzelec
8.) Krystyna Swatkowska- Artysta Malarz
9.) VANDORES Ink. – Studio Tatuażu i Kolczykowania ul. Iwaszkiewicza 23a/3, Zgorzelec
10.) Wielospecjalistyczny Szpital im. Jana Pawła II w Zgorzelcu,
11.) „HERBAMIX” s.c Sklep zielarsko – medyczny ul. Okrzei 7, Zgorzelec
12.) Pieroth Polska sp. z o.o. – przedstawiciel Wojciech Job (wina)
13.) Patrycja Miłoszewicz i Karolina Żmuda - Liceum Ogólnokształcące im. Braci Śniadeckich BIŻUTERIA ARTYSTYCZNA
14.) Salon sukien ślubnych i wieczorowych ul. Daszyńskiego i Warszawska, Zgorzelec
15.) Butik Lady Fashion- ul. Kościuszki 38, Zgorzelec.

tekst i zdjęcia pochodzą ze stron : zgorzelec.info i zinfo.pl

Sukces

Konkurs "Mój pomysł na biznes"



1 marca 2010 odbył się finał IV edycji konkursu pt."Mój pomysł na biznes"”, skierowanego do uczniów szkół ponadgimanzjalnych powiatu zgorzeleckiego. Konkurs składał się z dwóch etapów:


etap I- Uczniowie mieli przygotować biznesplan swojej działalności gospodarczej
etap II- ustna prezentacja pomysłu.

Jury wysłuchało i oceniło ośmiu uczestników drugiego etapu konkursu, którzy zaprezentowani następujące pomysły na swoją firmę:
„Firma Sprzątająca”,
„Firma Detektywistyczna”,
„Rękodzieło”,
„Zdrowix”,
„Hotel dla zwierząt”,
„Little Heaven”,
„New Eco Life”,
„Biuro Lingwistyczne”.
Każdy z uczestników wykazał się dużą wiedzą z zakresu ekonomii i biznesu, a prezentacje to niewątpliwie gwarancja sukcesu w drodze do ich własnej kariery. Mimo tego, że każdy z pomysłów był wyjątkowy i niepowtarzalny , jury zdecydowało nagrodzić:
I miejscem Patrycję Miłoszewicz z LO im.Braci Śniadeckich w Zgorzelcu za projekt„Rękodzieło” (kl. II”C”)
II miejscem ... z LO im.Braci ŚŚniadeckich w Zgorzelcu za „Hotel dla zwierząt”( Kl. I„B”)
III miejscem ... z Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Bogatyni za projekt „Corleone”

Konkurs odbył się pod patronatem Starosty Zgorzeleckiego , Stowarzyszenia Na rzecz rozwoju LO i Banku Zachodniego WBK S.A. oddział w Zgorzelcu.


Tekst pochodzi ze strony internetowej mojej szkoły.