piątek, 21 stycznia 2011

Jeszcze dzień....

Już jutro studniówka, a ja nie wiem za co się zabrać. Mam dzisiaj wiele do zrobienia. Muszę pomalować włosy, zapakować prezenty dla rodziców i zrobić podziękowania dla koleżanek. Dobrze, że biżuterię zrobiłam wcześniej:) Dlaczego wszystko zawsze robię na ostatnią chwilę??
Stresuję się jutrzejszym dniem, boję się, że polonez nie wyjdzie tak jak trzeba, że się przewrócę w moich mega wysokich szpilkach i mam jeszcze kilka czarnych scenariuszy.
Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku:)


Na początek moja studniówkowa biżuteria.
Białe perły w różnych rozmiarach i duże kule Hematytu (14mm, bo już większych nigdzie nie znalazłam), do tego małe kryształki Swarovskiego Cristal AB.




Wymyśliłam, by podziękować rodzicom podczas przemówień.
Kupiłam potrzebne rzeczy i zrobiłam małe prezenciki.
Myślę, że rodzice będą mile zaskoczeni. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz