piątek, 5 lutego 2010

Candy!!!


Mam już komputer!!!!To były ciężkie 2 dni bez komputera... Jeszcze nigdy się tak nie nudziłam, ale dzięki temu przypomniałam sobie o hafcie:) Zaczęłam kolejny obraz tym razem miasteczko.

 
(obrazek znaleziony w sieci)
A to moja wersja miasteczka, można powiedzieć trochę minimalistyczna:)
I jak już piszę o hafcie krzyżykowym to pokażę Wam jeszcze swoją poprzednią pracę, oczywiście niedokończoną. Są to tulipany w wazonie. które czekają na skończenie już 1,5 roku.
 
Samą pasją "krzyżykowania" zaraziła mnie Ania, której serdecznie za to dziękuje:*
Brak komputera pozwolił mi także na zrobienie kilku par kolczyków:

1.Wielkie koralowe kule połączone ze srebrnymi kwiatkami i biglami.


2. Fioletowy koral (który w internecie był o wiele ciemniejszy) połączony ze szkłem weneckim w srebrze


3. Duże drewniane kule.
Nie wiem czy już wspominałam o tym, że mam być jedną z druhen na ślubie mojej kuzynki. Ostatnio przeszłyśmy wielkie boje, ponieważ ustalałyśmy  jak będą wyglądały nasze sukienki. Jedna chciała bardzo krótką bez ramiączek, druga chciała dłuższą z ramiączkami, chociaż największy problem sprawił kolor sukienki. Dziś byłyśmy u krawcowej, pobrała nasze wymiary, wybrałyśmy ostateczny kolor i jej fason.Sukienki będą z satyny w kolorze jasno fioletowym, pasek-śliwkowy.
Będzie wyglądała mniej więcej tak:
 
Góra sukienki przerobiona w paint'cie. Jest to "zlepek" dwóch sukienek znalezionych w sieci:


Z tej pochodzi dół
 
a z tej góra:)Chociaż ta podoba mi się w całości i nic bym nie zmieniała. Jednak mam takie kuzynki, którym ciężko dogodzić:(Ta za szeroka, a  ta się źle układa itd.)

Na koniec wyniki mojego dzisiejszego buszowania w internecie, odwiedzałam blogi i znalazłam cukierasy:)
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz