Moja mama obchodzi dziś urodziny, w ramach prezentu kupiłam pięknego storczyka i zrobiłam wraz z siostrą mały tort. To był mój pierwszy samodzielny wypiek i choć jestem "antytalenciem" kulinarnym coś udało mi się stworzyć. Co więcej to COŚ dało się zjeść i prawdę powiedziawszy nawet było smaczne :)
Mój tort to trójwarstwowy biszkopt przekładany masą krówkową, bitą śmietaną z polewą czekoladową i pomarańczami, które zneutralizowały słodkość tego wszystkiego ;P
Korzystając z okazji pochwalę się moim pierwszym samochodem (nie uważajcie, że jestem chwalipiętą, jestem po prostu szczęśliwa). Teraz bez obaw mogę sama już wszędzie pojechać. Mam swoje małe, zwinne autko i skaczę z radości :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz