poniedziałek, 21 lutego 2011

Aniołowo z nutą słodkiej pomarańczy.

Ubiegły weekend minął nam (czyt. mojemu tacie, mamie, siostrze i mi) z zawrotnym tempem, a to za sprawą malowania mojego pokoju. Pożegnałam się z moim ulubionym słonecznym kolorem i zastąpiłam go piękną pomarańczą. Od dawna marzyłam o takim odcieniu, lecz nigdy nie udawało nam się takiego uzyskać. Nigdy nie mogę wybrać koloru z gotowych farb, więc tato zawsze je dla mnie miesza (dobrze, że mam taką możliwość XD ). Tym razem też nie wybrałam standardowego koloru, jak zawsze sami udoskonalaliśmy barwę i tym razem wyszło nam nie tak jak chcieliśmy :/ Zamiast pomarańczy uzyskaliśmy brzoskwinię, co mnie niestety nie zadowalało. Wybraliśmy się do naszego rodzinnego sklepu "Punexu " i o dziwo znalazłam kolor z palety Malfarbu- Słodka pomarańcza. Ten wybór okazał się strzałem w dziesiątkę, bo mój pokój najlepiej wygląda w takich ciepłych odcieniach. Po całodniowym boju stoczonym z pędzlami, farbą i innymi specyfikami efekt był zniewalający. Bardzo mi się podoba i jestem bardzo zadowolona z tej zmiany :)


Osoby, które mnie znają, wiedzą, że uwielbiam anioły pod każdą postacią. U mnie w pokoju i ich nie może zabraknąć. 


Kuferek na biżuterię też przeszedł metamorfozę, oczywiście dodałam motyw aniołów :) Od dawna chciałam go "udoskonalić", średnio mi to wychodziło. Z tym pomysłem trwałam od wakacji, gdy ciocia pokazała mi metodę decoupage. Wreszcie zaczęłam ją zdobić, jeszcze nie jest zrobiona tak jak należy, ale już wygląda lepiej niż dotychczas. Z różowej szkatułki wyszło mi takie coś:


Wcześniej wyglądał tak:


Pokażę jeszcze mojego pomocnika, który doskonale wcielił się w swoją rolę i malował po każdej ścianie swoim własnym, małym wałeczkiem :P







niedziela, 13 lutego 2011

Czerń

Czarny naszyjnik ze szklanych, czarnych kulek mojej Ani :) 
Jest to uniwersalny naszyjnik do pracy, na co dzień i na wielkie wyjścia.


sobota, 12 lutego 2011

Valentine's day

Przed nami Walentynki- Święto Zakochanych. Jest to coroczne święto, które na całym świecie obchodzi się 14 lutego.  Święto to trafiło do nas z krajów anglosaskich. Zwyczajem tego dnia jest obdarowywanie się kartkami z miłosnymi wyznaniami, ale popularne stały się też drobne upominki.
Mój kolega również chce wręczyć swojej wybrance mały prezent. Poprosił mnie o pomoc. Prezentem miał być komplet składający się z fioletowych kolczyków i zawieszki, która obowiązkowo musiała być w kształcie serca. Moim zadaniem było dobranie do niej kształtu kryształków do kolczyków. Wybrałam na tę okazję piękne kryształki Swarovskiego w odcieniu Vitral light. 
Zawieszka to duże serce (18mm ) o bogatym szlifie. 


 Do niej dobrałam klasyczny kształt Swarovskiego- migdały 22mm 



Przy okazji polecam komedię romantyczną Walentynki.