piątek, 10 czerwca 2011

2 x N, czyli Natura i Natalka

A co ma oznaczać tytuł posta? Już wyjaśniam.... Otóż Natalia ostatnio miała okazję zaopiekować się kotkiem sąsiadów. Rola niani spodobała  jej się bardzo, ale sam kot chyba nie był zadowolony. Został wypieszczony, wynoszony i zagłaskany. Nie ominęły go również piosenki Natalki, jednym słowem- biedny kotek :)

Kolejnym dowodem, potwierdzającym nasze życie w zgodzie z naturą jest te zdjęcie ->
Pan Bociek zrobił sobie przerwę w locie i przysiadł na naszym dachu. Wierzycie w bociany??


I na koniec nowy sposób na odchudzanie, Natalia zapragnęła pokazać się w tym roku na plaży bez zbędnych kilogramów. 

niedziela, 5 czerwca 2011

Reaktywacja

Zostałam zmobilizowana do odrodzenia mojej pasji jaką jest tworzenie biżuterii. Obiecałam sobie, że po maturze ponownie "startuję", ale jakoś brakowało mi zapału. Moją głowę zaprzątały różne inne, niekoniecznie ciekawsze myśli (edit: bezskuteczne poszukiwanie pracy, wyniki matur itd. :/ ) Jednak przyniesiona przez moją mamę paczka od jej koleżanki szybko pobudziła moją fantazję. Dostałam do naprawy jej zepsutą biżuterię. Po otworzeniu paczuszki nie mogłam oderwać wzroku od ślicznych ceramicznych kulek. Zakochałam się od pierwszego wejrzenia i bardzo dobrze mi się z nimi pracowało. Niestety kule były za ciężkie na bransoletkę i linka się przerwała,a dokładniej przetarła. Miałam przyjemność zrobić ją (bransoletkę) na nowo.

 
Kolejną naprawianą przeze mnie rzeczą był naszyjnik z koralowych kulek. Ta akurat nic nie zmieniłam.