Święta, Święta i po Świętach. Te magiczne dni już niestety minęły, zostały tylko wspomnienia i zdjęcia. Zdjęć w tym roku jest niewiele, ponieważ fotografowi nie udało się zrobić ciekawych ujęć, większość wyszła niewyraźna. To co udało się uratować przesyłam Wam :)
Nasza rodzinka
Drugie ujęcie (wersja jakby radośniejsza :))
Kolejny aniołek do kolekcji
Tym słodkim akcentem kończę dzisiejszy wpis. To mój pierwszy sernik. Znalazłam w sieci przepis na sernik orzechowiec, a z racji tego, że uwielbiam oba te ciasta postanowiłam, że go upiekę.
Poniżej przepis i link do bloga z cudownymi wypiekami:)
Składniki na spód:
-
1¾szklanki pokruszonych ciastek digestive
-
1/3 szklanki rozpuszczonego masła
Składniki na spód wymieszać, wcisnąć w dno formy (tortownicy) o średnicy 23 cm. Podpiec w temperaturze 175ºC przez 6 minut.
Składniki na masę orzechową:
-
2/3 szklanki golden syrupu
-
1/3 szklanki roztopionego masła
-
1 łyżka ciemnego brązowego cukru
-
2 jaja
-
1,5 szklanki posiekanych orzechów włoskich (lub innych)
-
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
Wszystkie
składniki wymieszać, podgrzać, gotować 8 - 10 minut do zgęstnienia,
ciągle mieszając. Wylać na podpieczony spód i odstawić na bok.
Składniki na masę serową:
-
750 g sera śmietankowego (używam zmielonego już twarożku 'President')
-
1 szklanka brązowego cukru
-
2 łyżki mąki
-
4 jajka
-
2/3 szklanki kremówki
-
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
Twarożek
ubić, dodawać stopniowo cukier, mąkę, jajka wbijać po jednym i dalej
miksować. Na koncu wlać kremówkę i ekstrakt z wanilii, zmiksować. Masę
serową wylać na masę orzechową.
Piec 1 godzinę w temperaturze 175ºC. Wystudzić i trzymać w lodówce minimum 4 h przed podaniem.